Atmosfery nie czuję, za oknem mało zimowo, raczej plucha i szaruga, ale na wszystkie sposoby staram się zmienić nastawienie. Mandarynki zajmują czołowe miejsce na stole, prezenty czekają na spakowanie, świeczka w kominku się tli, a dziś dostałam wersję świąteczną- z choinkami. Do Świąt grafik wypełniony po brzegi, a w sobotę będę piekła pierniki i czekam, żeby poczuć magię tych Świąt.
Zamiast pluchy masz już trochę śniegu. :P
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że już niedługo poczujesz magię Świąt. :)
To samo pomyślałam dziś rano.:) Mówię i mam:)!
UsuńSnieg za oknem, choinka ubrana, wiec magia Swiat juz coraz blizej:)
OdpowiedzUsuńTeraz trzymam kciuki, żeby to były białe Święta:).
UsuńPotrzymaj prosze za mnie:) U nas rzadko pada na swieta:(
UsuńAle moze w tym roku bede miala szczescie:-)
Pozdrawiam cieplutko,
O.
Tutaj już od kilku lat nie było śniegu w Święta, wręcz rok temu była temperatura na plusie i padał deszcz- taka "wiosna" w środku zimy. ;)
UsuńTrzymam kciuki za śnieg u Ciebie i za to, żeby u mnie nie stopniał.:)
Pozdrawia:)